Equi Projekt

EQUI PROJEKT
Generic selectors
Exact matches only
Search in title
Search in content
Post Type Selectors
Generic selectors
Exact matches only
Search in title
Search in content
Post Type Selectors
Dzierżawa konia

Dzierżawa konia – na czym polega, ile kosztuje i co zapisać w umowie

Dzierżawa konia to umowa cywilnoprawna, w której właściciel oddaje konia do używania innej osobie, a ta w zamian płaci czynsz albo pokrywa koszty utrzymania zwierzęcia. W praktyce jest to sposób na jeżdżenie „na własnym” koniu bez jego kupowania: miesięczny koszt mieści się najczęściej w przedziale 250–3000 zł ponad opłatę za pensjonat, a sam pensjonat to w Polsce zwykle 800–2500 zł. Umowę regulują przepisy Kodeksu cywilnego o dzierżawie, art. 693–704.

Poniżej wyjaśniamy, czym różni się dzierżawa pełna od współdzierżawy i dzierżawa z przeniesieniem od tej bez przeniesienia, co powinno znaleźć się w umowie i jak rozkładają się koszty. Osobną część poświęcamy temu, czego w poradnikach o dzierżawie zwykle brakuje: jak ocenić stajnię, do której zamierzasz przenieść wydzierżawionego konia.

Na czym polega dzierżawa konia

Dzierżawa konia polega na tym, że właściciel udostępnia zwierzę do regularnego użytkowania, zachowując prawo własności. Dzierżawca jeździ, zajmuje się koniem na co dzień i ponosi ustaloną część kosztów, ale nie może go sprzedać ani oddać dalej bez zgody właściciela. W polskim prawie taką umowę kwalifikuje się jako dzierżawę w rozumieniu art. 693 Kodeksu cywilnego: wydzierżawiający oddaje rzecz do używania i pobierania pożytków, a dzierżawca płaci umówiony czynsz. Pożytkami w przypadku konia mogą być zarówno przychody z jazd czy treningów, jak i — przy klaczach hodowlanych — źrebięta, dlatego prawo do nich powinno być w umowie wprost rozstrzygnięte. Dla jeźdźca dzierżawa jest zwykle etapem pośrednim: daje stały dostęp do jednego konia i buduje relację z nim, a jednocześnie nie wiąże się z kupnem zwierzęcia, które będzie na utrzymaniu przez następne dwadzieścia lat.

Rodzaje dzierżawy: pełna, częściowa i współdzierżawa

Dzierżawa pełna oznacza, że koń jest do dyspozycji jednej osoby przez cały czas trwania umowy — to ona planuje pracę, treningi i starty, i ona ponosi całość ustalonych kosztów. Dzierżawa częściowa obejmuje wybrane dni tygodnia; sprawdza się, gdy ani właściciel, ani dzierżawca nie chcą rezygnować z konia całkowicie. Współdzierżawa to układ, w którym koniem opiekują się dwie osoby niebędące jego właścicielem, dzieląc między siebie dni jazdy i koszty — najczęściej po połowie opłaty za pensjonat. Każdy z tych wariantów wymaga jednoznacznego zapisania w umowie tego, co w praktyce bywa źródłem konfliktów: konkretnych dni i godzin, prawa do startów w zawodach, zgody na udział w treningach z trenerem oraz tego, czy koń może być wykorzystywany do nauki jazdy dla osób trzecich. Im dokładniej rozpisany harmonogram, tym mniej nieporozumień po dwóch miesiącach.

Dzierżawa konia z przeniesieniem i bez przeniesienia

Podział na dzierżawę z przeniesieniem i bez przeniesienia dotyczy miejsca, w którym koń stoi przez czas trwania umowy. W wariancie bez przeniesienia zwierzę zostaje w swojej dotychczasowej stajni: właściciel ma je na oku, warunki są znane, a dzierżawca dojeżdża tam, gdzie koń już mieszka. W wariancie z przeniesieniem koń przechodzi do pensjonatu wybranego przez dzierżawcę — zwykle bliżej jego domu albo o lepszym zapleczu treningowym. To rozwiązanie daje największą swobodę i dlatego jest najczęściej poszukiwane, ale przenosi na dzierżawcę odpowiedzialność za warunki bytowe konia, o które wcześniej dbał ktoś inny. Właściciel powinien w umowie zastrzec sobie prawo do wskazania lub zaakceptowania stajni, do wglądu w warunki utrzymania i do odwiedzin. Sama zmiana miejsca jest dla konia obciążeniem: nowa stajnia oznacza nowe stado, inną paszę i inny rytm dnia, więc pierwsze tygodnie po przeprowadzce wymagają ostrożniejszej pracy.

Ile kosztuje dzierżawa konia

Spotyka się dwa modele rozliczeń. W pierwszym dzierżawca płaci właścicielowi czynsz i dodatkowo pokrywa koszty utrzymania; w drugim, bardzo popularnym przy koniach starszych lub wymagających regularnej pracy, czynszu nie ma wcale — dzierżawa polega na przejęciu kosztów pensjonatu i opieki. Ten drugi wariant kryje się pod ogłoszeniami typu „oddam konia w dzierżawę za koszty utrzymania”. Sama opłata dzierżawna, jeśli występuje, mieści się zwykle w przedziale 250–3000 zł miesięcznie i zależy od wyszkolenia konia, jego predyspozycji sportowych, wieku i stanu zdrowia. Koń gotowy do startów w konkursach kosztuje wielokrotnie więcej niż spokojny wałach do rekreacji.

SkładnikOrientacyjny koszt miesięczny
Pensjonat (boks, pasza, obsługa)800–2500 zł
Opłata dzierżawna dla właściciela0–3000 zł
Kowal (co 6–8 tygodni)80–200 zł za wizytę
Fizjoterapeuta (w razie potrzeby)200–350 zł za wizytę
Weterynarz, szczepienia, odrobaczaniezależnie od ustaleń w umowie
Treningi z treneremkoszt dodatkowy

Przy współdzierżawie większość tych pozycji dzieli się na dwie osoby, co w praktyce oznacza połowę opłaty za pensjonat na każdą ze stron. Pełne zestawienie wydatków związanych z koniem — także tych, o których łatwo zapomnieć przy pierwszej kalkulacji — rozpisaliśmy we wpisie ile kosztuje koń i jego utrzymanie.

Umowa dzierżawy konia — co powinna zawierać

Umowa dzierżawy konia jest ważna także wtedy, gdy zawarto ją ustnie, ale forma pisemna jest jedynym sensownym rozwiązaniem: w razie sporu to ona rozstrzyga, kto za co odpowiadał. Dobrze skonstruowany dokument obejmuje:

  • dane stron oraz identyfikację konia — imię, numer paszportu i chip,
  • czas trwania umowy i zasady jej wypowiedzenia,
  • wysokość czynszu albo dokładny zakres przejmowanych kosztów,
  • miejsce utrzymania konia i zgodę właściciela na ewentualną zmianę stajni,
  • sposób użytkowania: dyscyplina, intensywność pracy, prawo do startów, zakaz nauki jazdy dla osób trzecich,
  • podział kosztów weterynarza, kowala, szczepień i odrobaczania,
  • zasady postępowania przy chorobie, kontuzji lub śmierci konia,
  • odpowiedzialność za szkody wyrządzone przez konia osobom trzecim oraz kwestię ubezpieczenia,
  • prawo właściciela do kontroli warunków utrzymania,
  • przy klaczach hodowlanych — komu przysługują pożytki, czyli źrebięta.

Warto znać kilka przepisów, które obowiązują niezależnie od tego, czy strony je przepiszą do umowy. Art. 696 Kodeksu cywilnego zakazuje zmiany przeznaczenia przedmiotu dzierżawy bez zgody wydzierżawiającego — dzierżawca nie może więc samowolnie zacząć używać konia rekreacyjnego do intensywnego sportu. Art. 698 zabrania oddawania konia w poddzierżawę osobie trzeciej bez zgody właściciela. Art. 704 przewiduje, że dzierżawę zawartą na czas nieoznaczony wypowiada się na sześć miesięcy naprzód przed upływem roku dzierżawnego, co przy koniach bywa zaskoczeniem dla obu stron i dlatego zwykle skraca się ten termin w umowie. Przy większych kwotach albo koniu o wysokiej wartości warto dać umowę do sprawdzenia prawnikowi — powyższa lista jest punktem wyjścia, nie poradą prawną.

Kto płaci za weterynarza i kowala

To najczęstsze źródło sporów przy dzierżawie. Kodeks cywilny nakłada na dzierżawcę obowiązek utrzymania przedmiotu dzierżawy w stanie niepogorszonym, co w praktyce przekłada się na bieżącą opiekę: kowala, odrobaczanie, rutynowe szczepienia i drobne zabiegi. Inaczej wygląda sprawa poważnych zdarzeń — kosztownego leczenia kontuzji, zabiegu operacyjnego czy diagnostyki obrazowej. Tu nie ma reguły narzuconej przez przepisy i wszystko zależy od zapisów umowy: spotyka się podział po połowie, przejęcie kosztów przez właściciela powyżej ustalonego progu kwotowego albo pełną odpowiedzialność dzierżawcy przy jednoczesnym obniżeniu czynszu. Niezależnie od modelu warto zapisać, kto podejmuje decyzję o leczeniu i który lekarz weterynarii prowadzi konia, oraz uzgodnić, że przed rozpoczęciem dzierżawy koń zostanie zbadany, a jego stan opisany. Taki protokół chroni obie strony: dzierżawcę przed odpowiedzialnością za wadę istniejącą wcześniej, właściciela — przed zwrotem konia w gorszym stanie.

Jak ocenić stajnię, do której przenosisz konia

Przy dzierżawie z przeniesieniem to dzierżawca odpowiada za wybór miejsca, a różnice między pensjonatami w tej samej cenie bywają ogromne. Punktem wyjścia są przepisy: boks dla konia o wysokości w kłębie powyżej 1,47 m musi mieć co najmniej 9 m², a dla konia niższego 6 m² — to minimum z rozporządzenia o minimalnych warunkach utrzymywania zwierząt gospodarskich, a nie wartość docelowa. Dopuszczalne stężenie amoniaku wynosi 20 ppm; jeśli po wejściu do stajni szczypią oczy, wentylacja nie działa i żadna cena tego nie usprawiedliwia. Sprawdź też, czy okna i wywietrzniki są sprawne, czy korytarz pozwala bezpiecznie wyprowadzić dwa konie naraz i czy przegrody boksów nie mają ostrych krawędzi ani wystających okuć. Rozwiązania stosowane w dobrze zaprojektowanych obiektach opisujemy na stronach boksy dla konibudowa stajni dla koni.

Druga grupa pytań dotyczy tego, co koń robi poza boksem. Ile godzin dziennie spędza na padoku i czy wychodzi codziennie, także zimą? Czy wybiegi mają bezpieczne, dobrze widoczne ogrodzenia dla koni, czy jest to naciągnięta siatka? Czy stajnia ma krytą ujeżdżalnię, pozwalającą pracować w listopadowe wieczory, i w jakim stanie jest jej nawierzchnia? Podłoże jeździeckie zbyt twarde albo rozjeżdżone i głębokie odbija się na ścięgnach konia szybciej niż niedoskonała pasza, a jego jakość zależy od układu warstw, nie od samego piasku. Warto też zapytać o liczbę koni przypadających na jedną halę w godzinach szczytu — obiekt z pełnym zapleczem, w którym o miejsce do pracy trzeba walczyć, w praktyce niewiele daje.

Gdzie szukać konia do dzierżawy

Najwięcej ofert trafia na portale ogłoszeniowe i serwisy jeździeckie, gdzie ogłoszenia o dzierżawie publikowane są obok ofert sprzedaży koni. Drugim źródłem są grupy regionalne w mediach społecznościowych — tam ogłoszenia pojawiają się szybciej i częściej dotyczą koni ze stajni w konkretnej okolicy. Trzecim, najczęściej niedocenianym, jest własna stajnia i sąsiednie ośrodki: część koni nigdy nie trafia do ogłoszeń, bo właściciel woli oddać konia komuś, kogo zna z widzenia. Przed pierwszą jazdą warto ustalić, dlaczego koń jest oddawany w dzierżawę, jak jest obecnie pracowany, czy miał kontuzje i jakie ma nawyki. Rozsądną praktyką jest okres próbny — dwa lub cztery tygodnie jazdy przed podpisaniem umowy na dłużej — oraz rozmowa z osobą, która dotychczas się koniem zajmowała.

Najczęstsze problemy przy dzierżawie

  • Brak umowy pisemnej — przy sporze o koszty leczenia nie ma czym się posłużyć.
  • Nieokreślony zakres pracy — koń rekreacyjny nagle skacze parkury dwa razy w tygodniu.
  • Nierozliczone koszty weterynaryjne przy kontuzji, której nikt nie przewidział.
  • Rozmyty harmonogram przy współdzierżawie i konflikt o weekendy.
  • Przeniesienie konia do stajni, której właściciel nigdy nie widział.
  • Brak protokołu stanu zdrowia na start — spór o to, czy kulawizna była wcześniej.
  • Zbyt krótki okres wypowiedzenia dla dzierżawcy, który zdążył zaplanować sezon startowy.

Najczęstsze pytania o dzierżawę konia

Co to jest dzierżawa konia?
To umowa, w której właściciel oddaje konia do używania innej osobie, zachowując prawo własności. Dzierżawca jeździ i opiekuje się koniem, płacąc czynsz lub pokrywając koszty jego utrzymania.

Ile kosztuje dzierżawa konia?
Opłata dzierżawna mieści się zwykle w przedziale 250–3000 zł miesięcznie, a przy części ofert w ogóle nie występuje — dzierżawa polega wtedy na przejęciu kosztów utrzymania. Do tego dochodzi pensjonat, czyli 800–2500 zł miesięcznie, oraz kowal i weterynarz.

Czym jest dzierżawa konia z przeniesieniem?
To wariant, w którym koń na czas trwania umowy przechodzi do stajni wybranej przez dzierżawcę — bliżej jego domu lub o lepszym zapleczu. Właściciel powinien zastrzec w umowie prawo do akceptacji nowego miejsca i do kontroli warunków.

Czym różni się współdzierżawa od dzierżawy?
Przy współdzierżawie koniem opiekują się dwie osoby niebędące właścicielem: dzielą dni jazdy i koszty, najczęściej po połowie opłaty za pensjonat. Kluczowy jest precyzyjny harmonogram zapisany w umowie.

Czy umowa dzierżawy konia musi być na piśmie?
Nie musi — umowa ustna również jest ważna. W praktyce jednak tylko dokument pisemny pozwala udowodnić, jak strony podzieliły koszty i odpowiedzialność, dlatego zawsze warto go sporządzić.

Kto ponosi koszty leczenia konia w dzierżawie?
Bieżąca opieka — kowal, szczepienia, odrobaczanie — obciąża zwykle dzierżawcę. Koszty poważnego leczenia zależą wyłącznie od zapisów umowy: bywa podział po połowie albo próg kwotowy, powyżej którego płaci właściciel.

Zaplanuj obiekt jeździecki z EQUI PROJEKT

Od ponad 20 lat projektujemy, budujemy i wyposażamy obiekty jeździeckie w Polsce i w Europie — stajnie, ujeżdżalnie, padoki, lonżowniki i profesjonalne podłoża. Każdą realizację zaczynamy od analizy potrzeb, działki i sposobu użytkowania, a rozwiązania dobieramy indywidualnie, zamiast działać z katalogu. Jeśli planujesz nowy obiekt lub modernizację istniejącego, chętnie przeprowadzimy Cię przez cały proces — od koncepcji po gotową infrastrukturę. Skontaktuj się z nami i opowiedz o swoim projekcie.

Wolisz od razu porozmawiać? Zadzwoń: +48 603 505 516 lub napisz na equiprojekt@equiprojekt.pl.