Hubertus to święto ku czci św. Huberta, patrona myśliwych, jeźdźców i leśników, obchodzone 3 listopada. W stajniach i klubach jeździeckich hubertusem nazywa się też uroczyste zakończenie sezonu: wspólny przejazd w teren zakończony pogonią za lisem, czyli jeźdźcem z lisią kitą przypiętą do ramienia. Kto zerwie kitę, sam zostaje lisem za rok.
Hubertus, hubertowiny to święto, które łączy myśliwych, jeźdźców i leśników. Obchodzi się je 3 listopada, a jego korzenie sięgają zamierzchłych czasów, gdy w Europie panował ród Merowingów. W kościele katolickim jest to wspomnienie świętego Huberta – patrona myśliwych, jeźdźców i leśników. W Polsce kult św. Huberta sięga XVIII wieku, a obchody mają uroczysty i huczny charakter. Dla jednych jest to początek sezonu polowania jesienno-zimowego, dla innych zaś symboliczne zakończenie sezonu jeździeckiego.
Postać i legenda św. Huberta – dlaczego 3 listopada?
Postać Huberta, potomka królewskiego rodu Merowingów, przeszła do historii jako przykład duchowej przemiany. Z zapalonego myśliwego stał się on biskupem, który swoje życie poświęcił posłudze. W średniowieczu jego kult rozprzestrzenił się na całą Europę, od Liège po Maastricht.
Data 3 listopada związana jest z rocznicą śmierci Huberta, biskupa z Liège, który według legendy był zapalonym myśliwym. Podczas polowania ujrzał on jelenia z krzyżem jaśniejącym pośród poroża. Wydarzenie to odmieniło jego życie i stało się fundamentem legendy, którą do dziś wspominają myśliwi i leśnicy. W kościele katolickim jest to dzień św. Huberta, a myśliwi w tym czasie szczególnie modlą się w intencji myśliwych i leśników, uczestnicząc w mszach w leśnych kapliczkach poświęconych swojemu patronowi.
Kiedy jest hubertus w 2026 roku?
Wspomnienie św. Huberta przypada zawsze 3 listopada, a w 2026 roku jest to wtorek. W dzień powszedni trudno zebrać jeźdźców, konie i publiczność, dlatego kluby jeździeckie organizują hubertusy w najbliższe weekendy. W praktyce sezon hubertusowy trwa od połowy października do końca listopada. W tym roku 1 listopada, dzień Wszystkich Świętych, wypada w niedzielę, więc większość imprez konnych przypada na weekendy 24–25 października, 7–8 listopada i 14–15 listopada. Koła łowieckie częściej trzymają się samej daty i organizują msze hubertowskie oraz polowania jak najbliżej 3 listopada. Planując udział, termin trzeba sprawdzić bezpośrednio u organizatora: popularne hubertusy mają limity miejsc, a zgłoszenia zamykają się z wyprzedzeniem. Ostateczny przebieg zależy też od pogody i stanu terenu. Przy rozmokłym gruncie organizator może skrócić trasę albo przenieść gonitwę na trawiasty parkur.
Jak obchodzony jest Hubertus w Polsce?
Polskie obchody Hubertusa to barwne widowisko, głęboko zakorzenione w kulturze i tradycji. Chociaż w całym kraju celebruje się je tego samego dnia, uroczystości przybierają dwie główne, nieco odmienne formy, w zależności od tego, która grupa – myśliwi czy jeźdźcy – jest ich głównym organizatorem. Obie łączy jednak wspólny mianownik: szacunek do natury, cześć oddawana patronowi oraz radosna atmosfera wspólnego świętowania w plenerze.
Hubertus łowiecki – tradycje myśliwych i leśników
Hubertusy obchodzi się tradycyjnie na początku sezonu polowania jesienno-zimowego. Organizowane tego dnia polowania poprzedzają często msze święte w kościele katolickim lub w leśnych kapliczkach poświęconych św. Hubertowi. Ważnym elementem świętowania jest wręczanie odznaczeń i nagród – w tym medali Polskiego Związku Łowieckiego – dla najlepszych myśliwych, a także tytułów takich jak król strzelców czy król pudlarzy. Uroczystość często uświetnia muzyka myśliwska grana na rogach, a po polowaniu odbywa się tradycyjny „pokot” – uroczysty hołd oddany upolowanej zwierzynie, ułożonej na gałęziach jedliny.
Hubertus konny – święto jeźdźców
Święto jeźdźców, tzw. hubertus konny, to wydarzenie organizowane przez jeźdźców na zakończenie sezonu. Wśród miłośników wierzchowców szczególną atrakcją jest gonitwa za lisem, podczas której uczestnicy ścigają jeźdźca z ogonem przypiętym do ramienia lub do siodła – tzw. lisia kita. Ten, kto pierwszy zdobędzie kitę, zostaje „lisem” w następnym roku. Całość często rozpoczyna rundę honorową wokół miejsca startu i jest okazją do zaprezentowania koni w pełnej krasie.
Symbolika lisa i gonitwy
Lis w tradycji hubertusowej symbolizuje spryt i szybkość. Gonitwa to nie tylko sportowa rywalizacja, ale także hołd dla dawnych polowań konnych, które były popularne wśród arystokracji. Współczesne polowania zastąpiono widowiskowymi pogoniami, które przyciągają widzów i podtrzymują więź z przeszłością. Wokół leśnych tras oraz otwartych pól rozgrywają się emocjonujące sceny, które stają się ważnym elementem świętowania.
Jak wygląda hubertus konny – przebieg krok po kroku
Każdy klub układa program po swojemu, ale większość hubertusów konnych przebiega według podobnego schematu:
- Zbiórka i przegląd koni. Organizator albo sędzia sprawdza, czy konie są zdrowe i przygotowane, a jeźdźcy mają wymagane zgody i dokumenty.
- Msza lub błogosławieństwo. W wielu miejscowościach ksiądz święci jeźdźców, konie i bryczki przed kościołem albo przy leśnej kapliczce.
- Korowód i przejazd w teren. Jeźdźcy jadą za masterem, często najpierw przez miejscowość, potem polnymi drogami i leśnymi duktami.
- Pogoń za lisem. Na sygnał mastera pole rusza za lisem. Gonitwa trwa do zerwania kity albo do upływu wyznaczonego czasu.
- Dekoracja i ognisko. Nagrody dla zwycięzcy, lisa i pozostałych uczestników, wspólny posiłek, a wieczorem często bal hubertowski.
Program uzupełniają zwykle atrakcje dla rodzin: przejażdżki bryczkami, pokazy, konkursy towarzyskie w skokach i ujeżdżeniu na niskich wysokościach albo konkurs na najciekawszy strój. Dzieci biorą udział w osobnej, małej pogoni za lisem albo szukają „lisków” ukrytych w pobliskim lesie. Dzięki temu hubertus jest jedną z niewielu imprez jeździeckich, na które przyjeżdżają całe stajnie – od jeźdźców sportowych po osoby jeżdżące rekreacyjnie od jednego sezonu.
Pogoń za lisem – zasady i role uczestników
Pogoń za lisem ma proste zasady, ale każdy uczestnik ma w niej określoną rolę. Szczegóły – czas gonitwy, granice terenu, liczbę i położenie nor – ustala organizator i ogłasza je na odprawie przed startem.
| Rola | Kto to jest | Zadanie |
|---|---|---|
| Lis | doświadczony jeździec, zwykle zwycięzca poprzedniej gonitwy | ucieka z lisią kitą przypiętą do ramienia, najczęściej lewego |
| Master | jeździec prowadzący bieg | wyznacza trasę i tempo, daje sygnał do rozpoczęcia pogoni |
| Pole | pozostali jeźdźcy | jadą za masterem i nie wyprzedzają go przed sygnałem |
| Sędzia | osoba wyznaczona przez organizatora | pilnuje zasad i bezpieczeństwa, może wykluczyć konia lub jeźdźca |
Nora to wyznaczone miejsce, w którym lis jest bezpieczny i nie wolno zerwać mu kity. Zwycięża ten, kto zerwie kitę w wyznaczonym czasie, a organizatorzy często nagradzają również lisa. Nadrzędną zasadą jest bezpieczeństwo ludzi i koni. Regulaminy hubertusów odwołują się do Kodeksu Postępowania z Koniem Polskiego Związku Jeździeckiego: dobro konia ma pierwszeństwo przed rywalizacją. Sędzia może odsunąć od gonitwy konia kulejącego, zranionego lub nadmiernie pobudzonego, a jeźdźca, którego zachowanie zagraża innym, zdyskwalifikować.
Kto może wziąć udział w hubertusie – wymagania dla jeźdźca i konia
Hubertus jest imprezą towarzyską, ale gonitwa w grupie kilkudziesięciu koni wymaga od jeźdźca pewnego dosiadu w galopie i panowania nad koniem w terenie. Dlatego organizatorzy stawiają warunki, które powtarzają się w większości regulaminów. W głównej pogoni startują osoby pełnoletnie oraz młodzież od 15 lat za pisemną zgodą rodzica lub opiekuna. Młodsze dzieci jadą w małej pogoni, także za zgodą opiekuna. Uczestnik powinien mieć aktualne badania lekarskie i własne ubezpieczenie NNW na czas imprezy.
Konie muszą być zdrowe i mieć aktualne szczepienia wpisane do paszportu, który zabiera się ze sobą. Równie ważne jest przygotowanie: koń powinien znać jazdę w grupie, spokojnie reagować na mijające go konie i mieć kondycję na kilkukilometrowy przejazd zakończony galopem. Jeśli trasa prowadzi przez naturalne przeszkody, warto przećwiczyć je wcześniej w terenie, a nie po raz pierwszy w dniu gonitwy.
Strój na hubertusa
Na hubertus jeźdźcy ubierają się odświętnie. Tradycyjny strój to ciemna marynarka jeździecka lub frak, jasna koszula z plastronem albo krawatem, białe lub beżowe bryczesy, oficerki i rękawiczki. Niezależnie od tradycji podstawą jest kask jeździecki z atestem – część organizatorów nie dopuszcza do gonitwy jeźdźców bez kasku, a przy jeździe w grupie po nierównym terenie trudno o lepiej wydane pieniądze. Odświętnie przygotowuje się też konie: są dokładnie wyczyszczone, a grzywy często zaplecione w warkoczyki.
Wiele hubertusów ma też swobodniejszą część z konkursem na najciekawsze przebranie. Pojawiają się stroje staropolskie – na Świętokrzyskim Hubertusie Sarmackim w Oblęgorku gonitwa za lisem odbywa się w kontuszach – ale też jesienne kostiumy i stroje postaci z bajek. Przebranie nie może jednak przeszkadzać w jeździe ani płoszyć koni, dlatego luźne peleryny, szeleszczące elementy i maski ograniczające widoczność lepiej zostawić na część pieszą.
Konie myśliwskie – jaki koń sprawdza się na hubertusie
Koń myśliwski, w krzyżówkach opisywany jako typ mocno zbudowanych koni myśliwskich, to hunter. Nie jest to rasa, tylko typ użytkowy, który ukształtował się w Irlandii i Wielkiej Brytanii na potrzeby konnych polowań z psami. Huntery powstawały z krzyżowania ogierów pełnej krwi angielskiej z mocniejszymi klaczami – w Irlandii najczęściej z irlandzkimi końmi pociągowymi (Irish Draught), irlandzkimi cobami lub końmi rasy cleveland bay. Miały być szybkie, wytrzymałe i spokojne, a przy tym pewne na nierównym terenie i przy pokonywaniu żywopłotów oraz rowów. Mierzą zwykle około 160–170 cm w kłębie, a ich budowę – lżejszą lub masywniejszą – dobierano do masy jeźdźca, którego koń miał nieść przez wiele godzin polowania. Współcześnie hunterem nazywa się zwykle konia półkrwi z hunterami w rodowodzie, a takie konie startują w crossach, WKKW, skokach i rajdach długodystansowych.
Na polskim hubertusie hunter nie jest potrzebny. Sprawdzi się każdy zdrowy, zrównoważony koń wierzchowy w dobrej kondycji – konie półkrwi, koniki polskie, hucuły czy konie małopolskie. Na wspomnianym hubertusie w Oblęgorku rozgrywa się nawet osobny wyścig koni huculskich. Liczą się spokój w grupie, posłuszeństwo i wytrzymałość, a nie rasa czy wzrost.
Współczesne obchody – od tradycji po festyn
Dziś hubertusy organizuje się zarówno w miastach (choć rzadziej), jak i na terenach wiejskich. Myśliwi i leśnicy spotykają się, aby wspólnie modlić się, polować lub brać udział w symbolicznym polowaniu na lisa. Jeźdźców na zakończenie sezonu gromadzą kluby jeździeckie, które dbają o zachowanie dawnych obrzędów. Często obchody łączą się z festynami, koncertami i pokazami, co sprawia, że przyciągają nie tylko pasjonatów łowiectwa, ale też szeroką publiczność.
Dla myśliwych hubertusy to święto, które podkreśla początek sezonu polowania. Dla jeźdźców jest to dobra okazja do pokazania umiejętności i pożegnania się z sezonem w siodle. Dla leśników – moment, by oddać cześć swojemu patronowi i spotkać się w gronie osób związanych z lasem.
Ważnym elementem świętowania są spotkania przy ognisku, biesiady oraz opowieści o dawnych polowaniach. Często serwowany jest wtedy tradycyjny bigos myśliwski oraz inne potrawy z dziczyzny. Wokół leśnych kapliczek poświęconych św. Hubertowi gromadzą się myśliwi i jeźdźcy, by wykonać rundę honorową wokół miejsca spotkania. Wśród jeźdźców panuje zasada, że zdobycie lisiej kity daje prawo organizowania gonitwy w kolejnym roku.
Hubertus – pomost między przeszłością a współczesnością
Choć dzisiejsze hubertusy mają mniej wspólnego z prawdziwym polowaniem, ich duch pozostaje ten sam – to czas wspólnoty, tradycji i celebracji swojego patrona. Obchody 3 listopada przypominają o tym, że kultura łowiecka i jeździecka wciąż jest żywa, a patrona myśliwych warto wspominać nie tylko w intencji myśliwych, ale też jako symbol szacunku do natury i historii. Wspomnienie świętego Huberta staje się punktem łączącym wszystkie te grupy, a hubertus konny i łowiecki są ważnym elementem polskiej kultury.
Najczęstsze pytania o hubertus
Co to jest hubertus?
To święto patrona myśliwych, jeźdźców i leśników, św. Huberta, obchodzone 3 listopada. Myśliwi świętują je mszą i polowaniem na początek sezonu, a jeźdźcy – przejazdem w teren i pogonią za lisem na zakończenie sezonu jeździeckiego.
Dlaczego mówi się „hubertusy” albo „hubertowiny”?
Nazwa pochodzi od łacińskiej formy imienia patrona – Hubertus. Liczby mnogiej używa się, bo każde koło łowieckie i każdy klub jeździecki organizuje własne obchody, więc w jednym sezonie odbywa się wiele hubertusów. Hubertowiny to starsza, ludowa nazwa tych samych uroczystości.
Czy na hubertusie konnym goni się prawdziwego lisa?
Nie. Lisa odgrywa jeździec z kitą przypiętą do ramienia, a cała gonitwa jest symbolicznym nawiązaniem do dawnych polowań konnych. W hubertusie konnym jedynymi zwierzętami biorącymi udział w zabawie są konie.
Czy dziecko może wziąć udział w hubertusie?
Tak, ale zwykle w osobnej, małej pogoni za lisem i wyłącznie za pisemną zgodą rodzica lub opiekuna. Najmłodsi często jeżdżą bryczkami albo szukają „lisków” ukrytych w lesie. Główna pogoń jest przeznaczona dla dorosłych i młodzieży od 15 lat.
Czym różni się hubertus konny od łowieckiego?
Hubertus łowiecki organizują koła łowieckie na początek sezonu polowań jesienno-zimowych – z mszą, polowaniem zbiorowym i muzyką myśliwską. Hubertus konny organizują kluby jeździeckie na zakończenie sezonu w siodle, a jego głównym punktem jest symboliczna pogoń za lisem.
Zaplanuj obiekt jeździecki z EQUI PROJEKT
Od ponad 20 lat projektujemy, budujemy i wyposażamy obiekty jeździeckie w Polsce i w Europie — stajnie, ujeżdżalnie, padoki, lonżowniki i profesjonalne podłoża. Każdą realizację zaczynamy od analizy potrzeb, działki i sposobu użytkowania, a rozwiązania dobieramy indywidualnie, zamiast działać z katalogu. Jeśli planujesz nowy obiekt lub modernizację istniejącego, chętnie przeprowadzimy Cię przez cały proces — od koncepcji po gotową infrastrukturę. Skontaktuj się z nami i opowiedz o swoim projekcie.
Wolisz od razu porozmawiać? Zadzwoń: +48 603 505 516 lub napisz na equiprojekt@equiprojekt.pl.
